Ceny jaj
Posted in all_news on 04/27/2009 01:47 pm by adminPo letnim załamaniu, kiedy to z powodu silnej złotówki eksport przestał się zupełnie opłacać, a ceny i zbyt gwałtownie spadły, teraz producenci jaj mogą wreszcie odetchnąć.
Po letnim załamaniu, kiedy to z powodu silnej złotówki eksport przestał się zupełnie opłacać, a ceny i zbyt gwałtownie spadły, teraz producenci jaj mogą wreszcie odetchnąć.
Krajowa Rada Drobiarstwa zwróciła się do Marka Sawickiego z prośbą o zmianę zapisów ustawy o nawozach i nawożeniu. Rada uważa, że drobiarze składujący obornik kurzy nie muszą go przechowywać tylko i wyłącznie na płytach gnojowych.
Negocjacje z niemieckimi kontrahentami wciąż trwają.
Na giełdach towarowych od czwartku ceny świeżych kurczaków zaczęły piąć się lekko w górę, ale podwyżki sięgają maksymalnie 10-20 groszy za kilogram i właściwie nie ma poważnego powodu wzrostu cenników.
Kolejny tydzień stabilnych cen jaj we wszystkich kategoriach.
Producenci jaj po raz pierwszy od kilku lat nie powinni narzekać, ani na popyt ani na ceny. Na naszym rynku konsumpcja utrzymuje się na stabilnym poziomie, ale ogniska ptasiej grypy poza granicami naszego kraju, pomogły eksportowi.
Czeskie służby weterynaryjne poinformowały w środę o pierwszym w kraju przypadku zarażenia wirusem ptasiej grypy na fermie drobiu.
Cierpliwość branży drobiarskiej dobiega końca. Długie miesiące wyczekiwań nie przyniosły rezultatów. Mimo wielu zapowiedzi i co najważniejsze formalnego zniesienia embarga, z Rosją drobiem wciąż handlować nie można. Właściciele zakładów domagają się od rządu wyjaśnienia sprawy.
Sejm przyjął nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. Nowelizacja wdraża m.in. unijną dyrektywę, która określa minimalne normy chowu kurcząt (brojlerów) na 33 kg na metr kwadratowy.
Nic nie było w stanie zmienić obrazu rynku drobiu. Było tanio, a mimo to, do transakcji dochodziło bardzo rzadko. W ciągu dwóch najbliższych dni też najprawdopodobniej się już niewiele zmieni.
Wysokie koszty produkcji i strach przed ptasią grypą skutecznie zablokowały handel. Producenci dostali w tym roku po kieszeni. Najlepiej pokazują to ceny. W porównaniu z zeszłym rokiem straciła cała branża drobiowa. Ekskluzywne filety z indyków, za kilogram których dwa lata temu trzeba było zapłacić nawet 16 złotych, w tym roku osiągnęły pułap nieco ponad 11 złotych.
Czy na giełdzie, czy w sklepie ? wszędzie elementy z kurczaków w porównaniu z grudniem zeszłego roku są tańsze. Najbardziej straciły na wartości ćwiartki i skrzydła. Najmniej tuszki. W styczniu konsumenci mogą liczyć na kolejne spadki cen.